Co się zdarzyło w Las Vegas?

ŚRODA

Lotnisko w Nowym Jorku. O ile dotychczasowa podróż przebiegła bez zakłóceń, z w tym miejscu zaczyna się robić ciekawie.

Czworo z nas odprawia się bez problemu. Reszcie automaty odmawiają wydania biletów. Następną godzinę spędzamy przed biurkiem pani próbującej wydrukować nasze bilety. Z każdą kolejną minutą jesteśmy coraz bardziej znudzeni i zdenerwowani. Mamy coraz mniej czasu do samolotu. Polecimy czy nie polecimy?

Pani w końcu wydaje nam bilety, ale uwaga – nie wiadomo, czy będą dla nas miejsca. Być może będziemy musieli czekać na kolejny samolot za… 4 godziny. Okazuje się, że linie lotnicze sprzedają 120% biletów, bo niektórzy pasażerowie się nie pojawiają (czyli to, że masz kupiony bilet, nie gwarantuje ci, że polecisz).

Otrzymujemy bilety,ale nie idziemy do bramek- my pędzimy. Mamy tylko 20 minut. Kontrola bagażu i biegniemy do bramki. Reszta grupy na nas czeka. Jesteśmy ostatni. Jeszcze chwila stresu: wejdziemy na pokład czy każą nam spadać na bambus?

Udało się! Lecimy wszyscy. 4 godziny lotu i inna strefa czasowa- cofamy zegarki o 2 godziny.

Z lotniska odbierają nas ludzie z Heinekena. Bus podstawia nas pod hotel. Robi wrażenie. Meldujemy się i otrzymujemy co następuje: informację, że ktoś się z nami skontaktuje oraz instrukcję, jak w tej sytuacji postąpić oraz dwa zaproszenia: na dzisiejszą kolację i jutrzejszą premierę.

DSC_0309

Wchodzimy do pokoju.

Red Rock Cassino- Resort -SPA
Red Rock Cassino- Resort -SPA

Po kilku minutach słychać pukanie do drzwi. Otwiera Ania, z zgodnie z instrukcją, na pytanie odpowiada „tak”. Kelner podaje nam po butelce schłodzonego Heinekena, podnosi metalową pokrywkę z tacki i podaje każdej z nas…

DSC_0310

Jestem zachwycona, bo mój staruszek co 5 minut domaga się, by rzucić nim o ziemię. Wieczorem dowiadujemy się, że będziemy na telefony dostawać instrukcję na temat kolejnych etapów misji.

O 18:00 wjeżdżamy na ostatnie, dwudzieste, piętro, gdzie czeka nas kolacja. Następnego dnia wyruszamy z hotelu już o 4:30 rano, nie siedzimy więc do późna.

CZWARTEK

Budzik dzwoni o 3. Jest to jeden z niewielu razy, kiedy wstawanie o tak wczesnej porze nie jest dla mnie katorgą. Przeciwnie, czuję ekscytację nadchodzącym dniem.

Autokary zawożą nas na pustynie. Jest jeszcze całkiem ciemno, na niebie widać księżyc i tylko dwie gwiazdy.

Zakładamy kask, ochronne gogle i jedziemy. Jest okropnie zimno, ale to nie przeszkadza napawać się pięknem tego miejsca.

DSC_0009

cherrychillwill
Zdjęcie z Instagrama cherrychillwill

Daleko, tuż nad horyzontem widać już blask budzącego się dnia.  Po 8 minutach ostrej jazdy dojeżdżamy na miejsce. Czekają na nas kelnerzy serwujący gorącą kawę, herbat i typowe english breakfast (angielskie śniadanie), a także przepyszne, świeżo pieczone i wciąż ciepłe drożdżówki.

alexgalmenau
Zdjęcie z Instargama alexgalmenau
akkoarius
Zdjęcie z Instagrama akkoarius

Podczas śniadania obserwujemy wschodzące słońce. Jest przepięknie. Potem jeszcze czas na zdjęcia.

DSC_0024

sofisofit2
Zdjęcie z Instagrama sofisofit

DSC_0030

Jest już zupełnie jasno, kiedy pakujemy się z powrotem. 8 minut jazdy quadami i wsiadamy do autokarów.

Następny przystanek – Tama Hoovera. Pół godziny zwiedzania, poczęstunek i zdjęcie.

zachspassport
zdjęcie z instagrama zachspassport

DSC_0053

DSC_0057

DSC_0059

DSC_0063

Adbunio ze swoim peryskopem 😉

DSC_0066

Ustawiamy się wszyscy na wielkiej planszy, każdy zgodnie z numerem, jaki wcześniej otrzymał. Przyjeżdża też jeden z aktorów grający czarny charakter w Spectre- Davide Bautista. Każdy z nas może zrobić sobie z nim zdjęcie.

nelliep77
Zdjęcie z Instagrama nelliep77

Jeszcze spływ rzeką Kolorado

DSC_0085

IMG_20151113_234756

i wracamy do hotelu na obiad.

gunastic
Zdjęcie z Instagrama gunastic

Wieczorem spotykamy się wszyscy w hotelowym lobby. Sprzed wejścia do sali kinowej zabierają nas auta. Krótka sesja na ściance…

a

grupowe
Ekipa z Polski; od lewej: Ania, Piotr, Marcin, Natalia Siwiec, Ania, Marek Hoffman (Adbuster), ja i Karol Paciorek (Lekko Stronnyczy, KWTW)

… i film.

Jeśli o mnie chodzi, najbardziej podobała mi się pierwsza scena i muzyka z czołówki 😉

Po filmie czas na bankiet. Trwa do północy, potem taksówki hotelowe wożą chętnych do centrum Las Vegas, gdzie mamy wejścia VIP do najbardziej ekskluzywnego kasyna w mieście- Cesars Palace (jeśli oglądaliście Kac Vegas- to właśnie to miejsce). Po tak intensywnym i długim dniu jedynym o czym marzę jest łóżko. Wiem, słabo, ale nie miejcie mnie za nudziarę 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s